Latające Psy Wrocław – EvViva La Vita HERO LIKE FLASH

W relacji z zawodów nie wspomniałam o naszym Heniu, który debiutował (wraz z swoimi człowiekami Magdą i Tomkiem, dla których też był to debiut) na frisbee

Trochę z racji tego, że chciałam osobno wstawić post o nim, a trochę dlatego, że relacja była już i tak zbyt długa

Wracając do tematu – HENIO!

Henio, Magda oraz Tomek poradzili sobie super Podejrzewam, że stresowali się ogromnie, ale dali radę.
Pierwsze koty za płoty. Teraz powinno być już tylko łatwiej

Debiuty są trudne, zwłaszcza dla ludzi, bo przecież każdy chce żeby jego pies miał udany debiut, który zapamięta miło (czyt. nie zepsuć debiutu psa własną osobą). Do tego pierwsze wyjście na pole, stres, że źle się rzuci, stres, że przegapisz swoją kolei – stres, stres i stres.

Ale trzeba zadebiutować, żeby móc dalej się rozwijać jako zespół

Myśl przewodnia – nie ma złych debiutów!

Latające Psy Wrocław 01-02.06.2019

LP Wrocław 2019

Zapraszam na wcale nie krótką relacje z zawodów. Z miejsca pozdrawiam wszystkich, którzy to przeczytają

Jak co roku nie mogło nas zabraknąć na tych zawodach. Nie chcę się pomylić, ale od dobrych 9 lat zawsze jesteśmy na nich. Dlatego to już niemal nasza tradycja!

Ale od początku… Wiosna nie była dla nas zbyt łaskawa przez wiele sytuacji… Porządne treningi do zawodów zaczęliśmy pod koniec kwietnia, a i tak pogoda nie zawsze pozwoliła  Głównym założeniem na te zawody to po pierwsze żeby dobrze się bawić i po drugie żeby wszystkie rundy były udane  Udało się w 90% odejmując czynnik ludzki, czyli mnie – tak, jeśli komuś nie poszło to mnie

Viva startowała we freestyle open, który składa się z 3 rund (2 freestyli i tossa). Poza free w sobotę wystąpiła także dwa razy we frizgility. Nie chciałam jej przemęczać, biorąc pod uwagę pogodę, przygotowanie i wiek, dlatego na tych konkurencjach stanęło  Sobotni freestyle był ciut gorszy od niedzielnego – zamotałam się na początku, potem Viva poślizgnęła się przy lądowaniu po reversie, więc zaczęłam się cofać i patrzeć jak do mnie idzie, a że nic nie wyszło ruszyłyśmy dalej i jakoś poszło Potem runda tossa z wynikiem aż 6 pkt  Niedzielny free był bardziej udany, co jest aż dziwne, biorąc pod uwagę emocje na jakich weszłam na pole. Mianowicie dosłownie 4 minuty wcześniej startowałam z Haru i nie zdążyłam rozgrzać Vivy, a co najważniejsze przygotować się mentalnie do free. Zrobiłam dosłownie „wjazd z buta” na pole  Całe szczęście, że Viva jest odporna na podobne emocje, co uratowało całe free, bo widząc ją chętną i gotową, udzieliło się i mi – i tak udało nam się całkiem ładnie wystąpić

Haru startowała we frizgility i super pro toss&fetch
To były jej 3. poważne zawody, jednocześnie minął rok od debiutu na pierwszych. Chciałam żeby poszło nam lepiej niż na poprzednich, żeby był fun, a jednocześnie troszkę poważniej podejść do sprawy… I udało się
Na frizgility pięknie wysyłała się na hopki, łapała dyski i aportowała, nie rozglądając się na boki jak w zeszłym roku  Pod koniec rundy strąciła dwie tyczki, ale szczerze to i tak się cieszę, bo poszło nam super  A biorąc pod uwagę, że mogłam jej rzucać bliżej żeby nie tracić czasu i te hopki to mamy pole do poprawienia wyniku
Toss z Haru to było dopiero wyzwanie dla mnie! Wiedziałam, że muszę jej rzucać ciut wyżej, żeby bardziej ułatwić jej start, bo Haru nie jest jeszcze super pewna do dysków i woli zawisające. Pierwsza runda – wszystkie złapane (poza jednym rzuconym w ziemię…)  Druga runda – 4 złapane i 3 niezłapane (2 za nisko rzuciłam, a trzeci za wysoko ). Przy czym druga runda to była ta gdzie wiedziałam, że zaraz startuję też z Vivą i moje zdenerwowanie sięgało zenitu, dlatego co mnie najbardziej cieszy – Haru poradziła sobie z moimi emocjami, nawet gdy rzucałam jej źle, wciąż była radosna i chętna, a to jest to nad czym mi zależy

Cały weekend radośnie pląsałyśmy po polu i to jest NAJFAJNIEJSZE

Wyniki Vivy i Haru:
Viva
- freestyle OPEN – 31/38
- frizgility lvl 1 – 22/97 ex aequo z 118 pkt
- frizgility lvl 1 – 39/97 ex aequo z 95 pkt

Haru
- frizgility lvl 1 – 32/97 ex aequo z 105 pkt
- super pro toss&fetch – 60/87 z 22.5 pkt

Weekend był gorący i zarówno ludzie, jak i psy, mieli problem z pogodą, co było widać, ale wszyscy daliśmy radę

Dziękuję organizatorom za zawody – jak co roku we Wrocławiu było super

Ranking wystawowy ZKWP – Polish Top Dog 2018 TOP 20

Ranking wystawowy ZKWP – Polish Top Dog 2018 TOP 20

Haru (EvViva La Vita HEROINE LIKE KATANA; Prim&Paco’16)  uplasowała się na 6. miejscu!

Morel (EvViva La Vita ASSASSIN’S AX; Viva&Paco’15)  na 15. miejscu!

Viva (Red Hot Chilis DAYDREAM OF VIVA)  na 18. miejscu!

Cieszymy się z wyników całej trójki

Pokazy na Partynicach

Wczoraj razem z drużyną WOOF nasze dziewczyny Viva i Haru uczestniczyły w pokazie flyballa  Viva poczuła delikatnią atmosferę zawodów i była zachwycona

Dla Haru były to pierwsze pokazy i takie doświadczenie we flyballu  Obie poradziły sobie świetnie
Do tego Viva na końcu miała swoje 5 minut i zrobiliśmy krótkie pokazy frisbee