Flyball zimą na hali

Czas zimowy spędziliśmy razem z Wrocławską Drużyną Flyballową WOOF na hali w Czasoprzestrzeni.
Pierwszy raz na własnych matach, które świetnie się nam sprawdziły. Skupiliśmy się bardziej na detalach i technice, a teraz gdy już wróciliśmy na powietrze zaczniemy poważniejsze przygotowanie do sparingów i zawodów.
Filmik przedstawia zlepek kilku naszych treningów.

FORGET THE FEAR pierwszy raz ojcem

W litewskiej hodowli Judoas Apelsinas urodził się miot po naszym Rinie (EvViva La Vita FORGET THE FEAR; Viva&Mika 2017)
Rin mieszka na Łotwie, na co dzień trenuje dummy, a latem zajmuje się też pracą wodną.
Jest to jego pierwszy miot.
Gratulacje dla hodowców oraz właścicielki Rina!

RACHEL ROTH – 1sze urodziny

Dzisiaj są 1. urodziny Mazikeen!

Aż ciężko uwierzyć, że równo rok temu z niecierpliwością śledziliśmy poród, zastanawiając się czy będzie dla nas ta jedna suczka i aby była (hehe) czarna, co jak widać wyszło.
Los chciał żeby Maze była blondyną, widocznie tak miało być.

Maze kocha ludzi, pieski i jedzenie jak typowy labrador. Powoli docieramy do niej coraz bardziej i dogadujemy się. Jest zupełnie inna od rudych… I od Kali, więc ciężko coś przewidzieć co do niej.
Bardzo lubi się bawić i pracować, ale musi mieć urozmaicony trening, bo inaczej się nudzi. Prawie nie szczeka i jak czasem jej się zdarzy to straszy wszystkich, bo nikt nie jest do tego przygotowany. Sporo jęczy jak rasowa, foka, gdy chce wyjść, jeść, nudzi się lub chce iść spać… Jęczy, często z zabawką w pysku i wygląda to komicznie. Uwielbia się przytulać, kłaść na człowieku i pełnić rolę ciężarka, przez którego nie możesz się ruszyć. Podczas zabawy z psami macha łapami niczym ninja. Jest strasznie śmiesznym, naiwnym i szalonym stworzeniem!

Maze czyli RACHEL ROTH Ze Stanicy Czarnoksiężnika 🙂

HIX / PERCY JACKSON – pożegnanie

Bycie hodowcą to też takie dni jak dziś…
Niestety Hix przegrał walkę chorobą nowotworową i należało go pożegnać 🙁
Hix (EvViva La Vita PERCY JACKSON; Viva&Jumper 2013) był szczeniakiem z naszego pierwszego miotu, bratem naszej Prim, kopią swojej matki Vivy. Swego czasu ścigał się z Primką na zawodach flyballa, a później ze swoją przewodniczką zajęli się ratownictwem, gdzie też świetnie się sprawdzał, ale przede wszystkim był oddanym przyjacielem dla swojej właścicielki Ani.
Zawsze będziemy o nim pamiętać…
Hix – 28.04.2013 – 21.01.2021r.

Badanie oczu

Tuż przed świętami byliśmy z Vivą na kontrolnej wizycie oczu. Wszystko nadal jest w normie.
Z wiekiem pojawiło się u niej lekkie zmętnienie oczu, ale jest to podobno normalne u starszych psów i nie mamy się czym przejmować.

Happy New Year !

Miniony rok był inny niż planowaliśmy. Nie udało nam się zrealizować części planów, ale za to zrealizowaliśmy te, na które myśleliśmy, że nie będzie szans. Pojawiła się Maze, byliśmy na sporej ilości zawodów, psy poczyniły postępy w wielu dziedzinach, udało nam się pojechać na obóz i dzięki psom udało nam się nie zwariować.
Dlatego nie był to zły rok.
Mam nadzieję, że w 2021 roku uda nam się zrobić to czego nie udało w 2020, dlatego trzymajcie za nas kciuki, a my będziemy za Was!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

ALL MY DODGERS

Oto prawnuczek Vivki, podobny prawda?

Na zdjęciu ALL MY DODGERS Ginger Lake (Rik), ur. 8.12.2019r.

Dostaliśmy taką fotkę od jego hodowczyni i właścicielki wnuczki Vivy, Mii (Mia jest po Iskrze (Viva&Jumper 2013) .
Widzimy spore podobieństwo szczególnie przez oczy (ma to Vivkowe spojrzenie ) i jedno szalone ucho 🙂